Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2017

Już mi niosą suknię z welonem

Obraz
Lato, słońce, plaża... I jak tu się nie zakochać? Zwłaszcza, kiedy wyjeżdżamy za granicę, do "egzotycznego" kraju, gdzie śniadzi, przystojni mężczyźni zawracają nam w głowach. Ha! Coś o tym wiem. Może to nie był środek lata, a połowa maja, ale też mi kiedyś taki jeden pan zawrócił w głowie. I zawraca w niej do dziś. Pewnie jak zaczniecie szukać w google, czy taki związek może się udać, to traficie na milion for internetowych i artykułów, z których dowiecie się, że marne szanse. Że habibi (po arabsku ukochany) tylko chce Wam zawrócić w głowie, zabawić się, wyciągnąć od Was kasę. Albo że czeka Was przyszłość zniewolonej kobiety, której ukradnie paszport, albo porwie dziecko, a w najlepszym wypadku pozwoli wychodzić, ale tylko z nim i zakrytą od czubka głowy do stóp. I pewnie czasem tak się zdarza, ale że to większość przypadków - na prawdę nie sądzę.

3 rzeczy, które mogą zaskoczyć Cię w Maroku

Obraz
Dlaczego piszę, że mogą? Bo niekoniecznie muszą. Każdy z nas ma inne wyobrażenia. Każdy z nas ma inne doświadczenia. Pewnie dla niektórych z Was rzeczy, o których napiszę poniżej nie mają w sobie nic z niespodzianki. Wybrałam jednak te, które jako pierwsze przyszły mi na myśl, gdy pomyślałam o tym, co może nam się wydać niecodzienne.

Najgorsze są pierwsze razy…

Obraz
... i pierwsze wpisy na blogu. No bo od czego tu zacząć? Powinnam to wiedzieć już od dawna, bo pomysł na tego bloga kołatał mi się w głowie od dawna. Od jakiegoś roku wracał jak bumerang i uderzał mnie w prawą półkulę mózgu. Ale w końcu przydarzyło się tak, że nagle mam więcej czasu, bo chwilowo zawiesiłam swoje życie zawodowe. Czy mógł być więc lepszy moment, żeby zacząć?